sobota, 5 stycznia 2013

Beagle sam w domu.

Beagle nie lubią, a wręcz nienawidzą samotności. Pozostawiony sam w domu z tęsknoty za właścicielem może narobić wiele szkód. Nawet po dwugodzinnym bieganiu potrafi przekopać całe mieszkanie tylko dlatego że jego pan zostawił go samego. Choć to też różnie bywa... Kodi gdy tylko zostaje sam w domu ponad godzinę zaczyna wariować, biegać, wyć, szczekać. A gdy przyjdę do domu to idzie spać, a znam i takiego beagle'a którego właściciele zostawiają na średnio 5 godzin samego i nic nie robi tylko śpi - oczywiście po porządnym spacerze. Więc może warto spróbować ? W tym, że do tych psów trzeba mieć bardzo dużo cierpliwości, oraz mówić łagodnym głosem. Kiedy Kodi miał rok zabierał i gryzł jeszcze różnego rzeczy. Począwszy od butów po miotły, szczotki. Gdy na niego krzyczałam zaczynał gryźć jeszcze bardziej, a gdy mówiłam łagodnym tonem odchodził ;) To przy nim właśnie nauczyłam się cierpliwości. Nauka beagle zostawania samemu w domu na pewno nie będzie łatwa, będzie trudna. Na pewno nie będzie krótka, tylko długa. Pamiętaj żeby naukę zaczynać od małych ćwiczeń - najpierw niech to będzie 5 min, potem stopniowo zwiększaj czas samotności. Pamiętaj także, że przed zostawieniem psa w domu wyprowadzić go na PORZĄDNY spacer, żeby miał możliwość wybiegania się jak nigdy. Przed wyjściem zostaw psu miskę z wodą oraz daj mu coś zjeść. Zabawka typu "kong" powinna załatwić sprawę, zajmuję psu trochę czasu.



3 komentarze:

  1. Bardzo dobry post :) To tak samo jak Dexter.xD narobi wielee szkód :D Słodkie zdjęcia! <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny i przydatny post, zresztą jak większość Twoich :).
    Muszę podesłać Twojego bloga koleżance, która ma beagla i wgl nie potrafi się nim zająć, ani jej nie wypuści na podwórko, a ma ogrodzone ani nic -.-, ta jej suka nic z życia nie ma -.-'

    Pozdrawiam i zapraszam :)
    http://jackiprzyjaciele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń