środa, 26 grudnia 2012

Dom z ogrodem czy zwykłe mieszkanie ?



Prawda jest taka, że każdy pies może mieszkać i w mieszkaniu i w domu. Nie ważne czy jest to Shih-Tzu czy Dog Niemiecki. Beagle też nie jest wyjątkiem, może mieszkać w mieszkaniu pod warunkiem odpowiedniej ilości spacerów. A w domu pod warunkiem dobrze ogrodzonego ogródka i spacerów.

Mieszkanie : Beagle w mieszkaniu może mieszkać jeśli będzie miał odpowiednią ilość spacerów, inaczej swoją energię przeniesie na mieszkanie. Jeśli mieszkasz w większym mieście musisz znać miejsca gdzie pies może swobodnie biegać, jakaś duża łąka, park, las itp. Musisz mieć także czas na szkolenie tego psa, od małego. Największy nacisk należy przyłożyć przy komendach "Do mnie", "Zostaw", "Wypluj". Jeśli wychodzisz do szkoły/pracy przed wyjściem należy wyprowadzić psa na porządny spacer. Dobrze jest też zostawić psu zabawkę typu "kong" żeby pies się nie nudził.

Dom : Ogród musi być dobrze ogrodzony, żadnych szczelin i dziur. Beagle są sprytne, uda im się wyjść. Nawet jeśli masz duży ogródek - pies musi wyjść na spacer. Nie może siedzieć cały czas na ogrodzie bo zwariuje. Pies musi mieć kontakt ze swoim gatunkiem, innymi ludźmi. Inaczej skończą tak jak większość psów ze wsi z łańcucha... W ogrodzie łatwiej jest ćwiczyć z psem posłuszeństwo, ponieważ możesz bez obaw spuścić psa wiedząc, że nie ucieknie. Beagle nie powinny mieszkać pod żadnym pozorem w kojcu, między innymi dlatego, że mają krótką sierść.
 

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałabym złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia, dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, szczęścia w życiu, jak najmniej problemów, spełnienia marzeń, oraz wymarzonych prezentów. Żeby psiaki nie poczuły się urażone im także z całego serca życzę dużo zdrowia, zawsze pełnej miski, merdających ogonów i czego sobie jeszcze zapragną :D


Życzenia składają : Julka i Kodi 


niedziela, 16 grudnia 2012

Na działce...

Pogoda jest dziś brzydka, jest ciemno, ponuro, śnieg stopniał i lekko pada. Pogoda jak pogoda, z psem na spacer trzeba wyjść. Poszliśmy z Kodim na działkę, bo w taką pogodę nigdzie do lasu ani daleko nie idę. Wzięliśmy kliker, smakołyki, aparat i poszliśmy. Uczyliśmy się sztuczki "obrót" i dopracowywaliśmy sztuczkę "step hiszpański". Później tylko powtórka wszystkich znanych komend. Kodi'emu dziś nie chciało się myśleć, ale jakoś daliśmy radę. Sztuczka prawie opanowana, można powiedzieć, że na 4+ :) Aparat dziś nie był zbyt posłuszny, ale parę zdjęć zrobiłam. Na działce spędziliśmy 3 godziny, i zrobiłam trochę zdjęć :